Żarówka żarówce nierówna

1 września tego roku z polskiego rynku na dobre zostaną wycofane wszystkie tradycyjne żarówki o mocy powyżej 7 W. Tym bardziej warto przyjrzeć się bliżej technologii LED, także pod kątem jakości światła.

O tym, jakie żarówki LED wybrać pod kątem ich energooszczędności, trwałości, ale także jakości, rozmawiamy z doktorem nauk fizycznych Pawłem Morawskim, ekspertem kampanii Ekoprezent.

Jedną z największych zalet technologii LED jest energooszczędność. To ile właściwie możemy dzięki niej zaoszczędzić?

Dr Paweł Morawski: Ogólnie rzecz ujmując dzięki technologii LED możemy zaoszczędzić od 80% do nawet 90% na tej części rachunku za energię elektryczną, która jest odpowiedzialna za oświetlenie. Pokazując skalę tych oszczędności obrazowo, możemy podać, że jeśli wymienimy 10 żarówek tradycyjnych na żarówki LED to w ciągu 15 lat (czas życia żarówki LED) – zaoszczędzimy tyle, że będziemy mogli pojechać 5 razy na wycieczkę do wybranych europejskich stolic. Albo kupić ukochanej osobie… 750 róż!

O, to już robi wrażenie, bo gdy w ramach termomodernizacji wymienimy wszystkie żarówki na LED, tych wycieczek i róż może być jeszcze więcej. Tylko czy mamy cierpliwość, by tak długo czekać na efekty?

Ależ różnica będzie zauważalna już przy pierwszym rachunku! Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, że doraźne oszczędności to jedno, a drugie – zmiana sposobu myślenia. I to doskonale ujmuje idea programu Ekologiczny Dom. Skoro można coś zrobić lepiej, cieszyć się tańszą eksploatacją przez kolejne lata, a jednocześnie odciążyć środowisko od zanieczyszczeń – po prostu zróbmy to!

Dobrze, decydujemy się kupić te 10 żarówek LED i zrezygnować z tradycyjnych. Idziemy do sklepu i…

… mamy całe mnóstwo żarówek LED i nie wiemy, którą wybrać.  A w dodatku ostatnia, którą kupiliśmy, nie dawała tyle światła, ile wynikałoby z opakowania, więc jesteśmy nieufni.

Dokładnie! Czy jest na to rada? Jakim kluczem kierować się przy wyborze odpowiedniej żarówki czy lampy LED?

Jeżeli mamy już określone, jakie potrzebujemy parametry światła, pozostaje nam zweryfikować żarówkę pod kątem jej jakości i trwałości. To nie jest łatwe, bo według raportu UOKiK, co piąta żarówka na rynku odbiega od normy. Nie spełnia obiecywanych na opakowaniu parametrów. Zarówno jeśli chodzi o ilość światła, jak i jej trwałość. Szczerze mówiąc najlepiej stosować się co do zasady według której powinniśmy wybierać żarówkę od znanego, sprawdzonego producenta. Takiego, o którym wiemy, że specjalizuje się w oświetleniu, a o jego wiarygodności świadczy wieloletnie doświadczenie.

A jak się ustosunkować do cen żarówek LED? Rozpiętość jest zaskakująca, bo od kilku złotych po kilkadziesiąt!

Jak to zwykle bywa i w innych przypadkach, jakość nie idzie w parze z niską ceną. Można sobie z powodzeniem wyobrazić, że żarówka za 7 zł jest podejrzanie tania i trudno wierzyć, że będzie nam świeciła jednolitym światłem przez kilkanaście lat, jak obiecuje producent na opakowaniu. Dobra technologia musi kosztować. Wiarygodni producenci nieustannie inwestują w badania, a także testy, które mają udoskonalać technologię i sprawiać, że będzie ona coraz lepsza i trwalsza. Będzie zadowalać konsumenta.

Zauważmy też, że technologia LED powoli tanieje i nadal będzie tanieć. Wiarygodni producenci i sam rynek weryfikują ceny, bo tanieje proces produkcji, natomiast przy żarówkach LED kosztujących poniżej 10 zł, zachowałbym szczególną ostrożność.

A w jaki sposób wiarygodni producenci weryfikują trwałość żarówki LED i to, że będzie świeciła jednostajnie aż 15 lat.

Opracowaliśmy urządzenie, które roboczo nazwaliśmy „maszyną czasu”. Zwiększamy w niej temperaturę otoczenia żarówki, do znacznie wyższych niż spotykane w rzeczywistych zastosowaniach, ponieważ wiemy, że temperatura przyspiesza proces starzenia się żarówki. Przyspieszony proces „starzenia” żarówki skutkuje bardzo szybkim i znacznym obniżeniem ilości światła, który emituje nasza żarówka. W ten sposób wraz z wykorzystaniem matematycznego modelu możemy przewidywać zachowanie strumienia światła w czasie. Obserwować, jak nasza żarówka będzie się zachowywała po kilku czy nawet kilkunastu latach.

Czy samo opakowanie może nam również dać jakieś wskazówki odnośnie jakości produktu?

 Szczerze mówiąc, weryfikacja cenowa oraz wiarygodność producenta daje nam obecnie największą pewność. Natomiast na opakowaniu koniecznie musi się znaleźć oznakowanie CE, co oznacza, że produkt spełnia zasadnicze wymagania dyrektyw unijnych. O jakości natomiast mówi klasa energetyczna żarówek, która zawsze powinna być najwyższa, czyli przynajmniej „A”, czy też „A+”.

A co, jeśli kupiliśmy żarówkę, która już po kilku miesiącach nie świeci tak, jak powinna? Lub też od samego początku mamy wrażenie, że jej barwa lub wskaźnik oddawania barw nie spełniają parametrów zawartych na opakowaniu?

Pamiętajmy, że od momentu zakupu lampy czy żarówki mamy dwa lata na reklamację. Zastrzeżenia możemy zgłaszać do inspekcji handlowej. Tylko zachowujmy paragon! Korzystajmy ze swoich praw i zachowujmy czujność przy zakupie.

 

Materiał opracowany przy współpracy z ekspertami Philips Lighting Poland